26 października 2009

kocie spojrzenie



Taki jestem mały, głodny koteczek... Pisałam już, że lubie robić zdjęcia dzieciom i kotom? No więc lubię :-)

4 komentarze:

  1. niezły okaz:))) śliczny jest!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie bardzo się orientuję czy tak położone uszka na boki to oznaka wkurzenia czy spłoszenia ;)
    Ale kocisko piękne!

    OdpowiedzUsuń
  3. w zasadzie nie znam kotów, zawsze miałam psy.ale jako modele są fajne:)

    OdpowiedzUsuń
  4. el: no właśnie ja też psiara, na kotach się nie znać :)

    OdpowiedzUsuń