27 kwietnia 2009

migawki


*Nie lubię szyb w oknach wystawowych. Nie cierpię kiedy nagle pojawia mi sie moje odbicie. Nie podobam sie sobie i nic na to nie poradzę. Lepiej sie nie oglądać, lepiej utrzymywać złudne wyobrażenia, że jakoś się wygląda, co najmniej tak, jak się czuję.
*Api biedactwo, dalej się męczy z młodym. Młody nie śpi ani w nocy, ani w dzień, rodzice chodzą na rzęsach i zaczynają świrować. Ciężka jest dola rodziców. Oj ciężka, sama pamiętam!
*W nocy robiłam zdjęcia z lampą błyskową. Nic nie wyszło :-), ale to były tylko próby, które wypadły nieźle.
*Być może, jak się uda, pojadę nad morze, w sobotę wekendową, 2 maja. Baardzo, baardzo bym chciała!
*Wczorajsze odcinki Archiwum X były takie jakieś okropne, że trzeciego już nie obejrzałam, bo jakoś mnie zmroziły, zbrzydziły i nie chciało mi się dalej oglądać. Zobaczymy jak pójdzie dzisiaj. Czekają na mnie też Losty i chyba dr House. Lubię takie wieczory.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza