14 lutego 2013

Ja lubię ciszę..taką, że słyszę tykanie dalekiego zegarka, taką gdzie słyszę werbel dzięcioła, ja lubię ciszę..
życie sobie idzie..kroczy, czasem biegnie, czasem pełznie..jak to życie. Co nowego? nowe książki na czytniku, nowy aparat..nowe badania i nowe wyniki. Czytnik jest bardzo ok. Bogactwo książek mnie zaczyna przytłaczać, ale już wypracowuję metodę, żeby mieć maksimum przyjemności. Nowy aparat bardzo obiecujący, znakomita ostrość, ciekawe funkcje..cieszę się. Badania spoko, wyniki gorzej. Za wysokie ciśnienie, niepokojące wyniki badań nerek. Jak to  możliwe, że teraz wszystko zaczyna się we mnie psuć? Zrobiłam tomografię, ale mam opory, żeby pojechać i odebrać wyniki..bo może tam też jakieś usterki..
co dziwnego? włosy zaczęły mi się kręcić, a przez całe życie były proste jak u Indianina. Umrę na nadciśnienie, nerki, ale z kręconymi włosami :-/
poza tym, mam dość zimy..przygnębia mnie.

11 komentarzy:

  1. bardzo bym chciała, żeby i mnie się zaczęły kręcić włosy, bo rano mam na głowie naleśnik :P

    OdpowiedzUsuń
  2. z wynikami mam coraz częściej tak samo - badania zrobię, ale odebrać wynik to już nie koniecznie chcę. Uknułam teorię, że jak będzie źle to sami zadzwonią ... i czekam.

    Zaczęłam zapuszczać włosy - zawsze miałam krótkie, a teraz zachciało mi się warkocza dobieranego i już mam ... krótki ale jest:)

    Wiosna podobno będzie wcześnie w tym roku,też czekam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię ciszę ale raczej taką... miękką.

    OdpowiedzUsuń
  4. A mnie włosy całe życie się kręciły :-)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Lepiej odebrać i iść do lekarza, niż nie odebrać ze strachu i pójść się leczyć, gdy jest za późno.

    OdpowiedzUsuń
  6. :-( martwią mnie te wyniki

    OdpowiedzUsuń
  7. mam włosy proste jak druty, jako dziecko marzyłam o kręconych, ale gdyby teraz mi się zaczęły kręcić, to nie wiem, czy bym się cieszyła ;)))
    byłaś po wyniki?

    pozdrawiaki
    dobrych chwil z aparatem i książką

    OdpowiedzUsuń
  8. odebrałam wyniki, pełne groźnie brzmiących słów, nic z tego nie pojmuję, wizyta u doktorki jutro.

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. no i ide na chemioterapię...

      Usuń