wiosna w grudniu.. dni upływają jednostajnie, jedne lepsze, inne gorsze.nigdy nie wiem jaki będzie ten kolejny. Czuje sie wyrzucona poza nawias, a w nawiasie zostały wszystkie fajne rzeczy, które cieszą żyjących.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)





7 komentarze:
magnolia wypuściła mi pąki, czuję kłopoty w kościach...
ale ten promyk słońca pozytywnie nastraja, mimo wszystko!
Chodzisz do pracy?
ja też jakaś poza nawiasem jestem, choć nie powinnam narzekać, czyli nie jesteś sama :)
Bo w sobie szukaj radości, w sobie:)Kitku, nikt nie wie czy jutro nie będzie czasem lepsze niż dziś, i czy jutro nie będzie się dziwił, że wczoraj nie skakał z radości.
To otwórz nawias :)
Cosik Ci się z tłem porobiło...
Pozdrawiam Cię jak najcieplej. (I też - pozanawiasowo).
Prześlij komentarz