17 maja 2011

ku pamięci

Siedzę sobie w domu.
niewiele robię.
Nudzę się.
wciąż jestem obolała.
Boli jak siadam, boli jak wstaję, boli jak sie kładę..brzuch w pięknym szafranowo-fioletowym kolorze, brzuch wciąż jak nie mój.
Moge chodzić w spodniach od dresu (składam sobie dzięki, że ich nie wywaliłam), w 2 dżinsach co sa wielkie i nie zdążyłam ich zwęzić) w luźnych maskujących podkoszulkach, a i tak wyglądam jak co najmniej w 6 miesiącu.
Pisałam już że sie nudzę? a książek coraz mniej do przeczytania..
Oglądam stare albumy, troche archiwizuję zdjęcia czarno-białe. Szkoda, ze tak niedobre te odbitki..ziarno, brak ostrości, paciepie jakieś na emulsji..
bosz..co jeszcze mogę robić?
Chodzę dookoła osiedla, chodzę po mieszkaniu, chodzę do parku. Dreptam, niosąc siebie, jakbym była ze szkła.

7 komentarzy:

  1. w końcu się zagoi :)... a filmoteka już obejrzana? choć szkoda trochę wiosną w domu siedzieć...

    OdpowiedzUsuń
  2. Własnie ... zdjęcia. Zabieram się za nie od kilku lat...

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety z wiekiem nie goi sie tak szybko jakby sie chcialo. I to wcale nie musi byc wiekowy wiek;)) Nie mam pojecia skad mam siniaka na udzie i juz od tygodnia mieni sie wszystkimi barwami teczy i ciagle jest. A to tylko siniak, ktory nawet nie poczulam kiedy sie zrobil, a co dopiero operacja. Badz cierpliwa i nos te spodnie od dresu, wazne, ze sa:)

    OdpowiedzUsuń
  4. wczoraj w moim brzuchu coś grzechotało :D może to kamienie :D
    chyba bardzo schudłaś ? mówi się "wylizywanie ran" może coś w tym jest, ale to raczej zwierząt dotyczy, a my liczymy na pomoc lekarzy, leków i zdolności naszego organizmu do odnowy :) rany w psychice trudniej usunąć, jak nam ktoś ciągle w tych ranach grzebie:(
    tak czy siak ..szybkiego "wylizania ran " życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Będę trzymała kciuki za powrót do zdrowia :) a jeśli już tak chodzisz to idź do biblioteki ;) to i problem książek zniknie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. zdrowieje powoli, małymi ciuteczkami, codziennie jeden ciutek:) czasem psyche nawala, buntuje się, ale idziemy do przodu. Dziękuje za słowa pełne otuchy i mądre! Stardust, starość nie radość, jak mawiał mój ojciec..
    :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. boli znaczy człek żyje:)
    dasz radę, ale współczuję, pomalutku i do przodu:)

    OdpowiedzUsuń