5 maja 2010

Łikend





Fotek jest mało, bo jakoś weny nie miałam..
Nie wiem jak opisać te kilka dni.. Pogoda nie dopisała. Niby było ciepło, ale w połączeniu z deszczem robiło sie duszno i wilgotno. Jednak nie daliśmy sie pokonać przeciwnościom losu (czyt. aury) i łaziliśmy po mieście gdzie tylko i kiedy się dało. Tak naprawdę, czasu było niewiele, bo było trochę zaległości i spotkań rodzinnych, na których obowiązkowo trzeba było sie pokazać. Ale i tak-było dużo dobrych chwil, dobrych rozmów, trochę mniej lub bardziej ciekawych zdjęć, sporo dobrego szlachetnego alkoholu.. Noce mocno nieprzespane, bo szkoda było czasu, nocne wędrówki z aparatem po ciemnym Krakowie ( zupełnie nieoświetlone miasto, smutne i ciche). I oczywiście, niestety wczorajszy wieczór to pożegnanie na peronie. Stałam i patrzyłam długo na odjeżdżający pociąg, aż zmienił sie w kropeczkę, ale i tak mi sie wydawało, że ktoś tam jeszcze macha ręką. I poszłam do domu, nagle straszliwie samotna i opuszczona, przez miasto, które sie rozpłakało deszczem. Wieczór upłynął mi przy bezmyślnym układaniu pasjansa i słuchaniu muzyki. Nic więcej nie chciało mi sie robić. A dzisiaj od rana deszcz i budzik poranny, jazda do pracy i wejście w ten codzienny kołowrót, aż w pewnym momencie stwierdzę, że jakby niczego wcześniej nie było, ze to tylko sen, film oglądany w niedzielę, a nie rzeczywistość. I gdyby nie zdjęcia to pewnie bym w to uwierzyła.

11 komentarzy:

  1. Elfko, serdeczne dzięki za linka! Pooglądam sobie, bo naprawdę warto! Niektóre są piękniutkie, jak np ten egipski :) Chciałabym coś takiego, żeby wkleić niektóre zdjęcia w większym rozmiarze, pokombinuję jak znajdę chwilę wolnego czasu i zobaczymy co z tego wyniknie :)
    W weekend też układałam pasjansa :D Odpręża..
    :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Bezmyślne wykonywane ruchy czasami pomagają przestać ...

    OdpowiedzUsuń
  3. gdzie zdjęcia? nie ma zdjęć..panika :(..poka zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bedzie dobrze, zobaczysz... przyjdzie slonce, bedzie cieplo i beda przyjemne dla nas nowe chwile ... Pozdrawiam. M

    OdpowiedzUsuń
  5. Najfajniejsze są te dobre chwile:):):)

    OdpowiedzUsuń
  6. o proszę, ja nie wiedziałam, że Ty się po Krakowie kręcisz, że ty tak blisko:)))) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Faktycznie, zima dala nam sie we znaki, wiosna nas nie rozpieszcza, a w TV nadal się upieraja że klimat nam się ociepla, mam tylko nadzieje ze w czerwcu juz sie wypogodzi bo w tym wlasnie miesiacu mam zamiar pofocic troche w Krakowie :)

    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. zamawiasz Yacku pogode na czerwiec? jestem bardzo za!!

    OdpowiedzUsuń
  9. fajne fotki, fajny weekend ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. są fotki !! wyłaniające się obiekty z ciemności...super :)

    OdpowiedzUsuń
  11. pierwsza fotka bajecznie piękna!!

    OdpowiedzUsuń