15 sierpnia 2011

makro na tle nieba






Zgodnie z nakazami dochtorów, prowadzę nieomal stacjonarny tryb życia, mało się ruszam, ścisła dieta też nie wzmaga sił witalnych..rzadko idę gdzieś ot sobie, a plenerki foto uskuteczniam na swoim balkonie.
A tak było dziś!

10 komentarzy:

  1. ostatnie zdjecie jest cudowne! co za kolory!

    OdpowiedzUsuń
  2. i zdrowia zycze,zapomnialam dodac;)

    OdpowiedzUsuń
  3. to ostatnie zdjęcie - piękne i zadziwiające jest to, że w naturze uciekałbym z wrzaskiem a zdjęciem się zachwycam

    OdpowiedzUsuń
  4. nie widać, że to zdjęcia z balkonu:) super! ja nie umiem robić takich zbliżeń:(

    słuchaj lekarzy! rozsadnie...

    OdpowiedzUsuń
  5. dzieki wszystkim za dobre słowo:-)
    Beato, to aparat robi, nie ja:-))

    OdpowiedzUsuń
  6. ...i na balkonie intrygujący model zapozował :) zdrowiej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Blonkowka na baldaszkowatym? :)

    OdpowiedzUsuń